#EPIZODY: września 2015

Wyniki Konkursu im. Mózgu Najmilszej

Nie było łatwo. Złożyło się na to kilka przyczyn, z których najważniejszą była ta, że Jury w Konkursie składało się wyłącznie właścicielki mózgu, która - jak informowałem w ciągu minionego tygodnia na fanpejczu - przez dziewięćdziesiąt procent czasu miała podwyższoną temperaturę, w związku z czym uznałem, że nie należy jurorskiego mózgu przeciążać.

Konkurs im. mózgu Najmilszej

Za oknem plucha, chyba idzie jesień, ja siedzę w domu i łypiąc na Najmilszą zastanawiam się, o czym by tu napisać. Bo w ubiegłym tygodniu właściwie nie wydarzyło się nic wartego upublicznienia. 
Nie to, że nie wydarzyło się ZUPEŁNIE nic. Na przykład wczoraj byliśmy u lekarza na wizycie kontrolnej. Ale nic z tej wizyty nie wyniknęło, House kazał nadal obserwować temperaturę, zapisywać ją w zeszycie (opcjonalnie na blogu) i wierzyć, że jest dobrze. Tak będę robił.

Tymczasem w sprawie plagiatu...

Tymczasem w sprawie plagiatu nie mogę się wypowiadać do końca śledztwa. 
Ograniczenie to nie obowiązuje jednak dziennikarzy i tak oto we wczorajszym Dzienniku Zachodnim można było przeczytać tekst, do którego prowadzi poniższy link:



Rak Schrodingera cz. 2/2

Zakończyliśmy na tym, jak wygoniły mnie na korytarz, gdzie dodałem wpis z podziękowaniami i wyjaśnieniem, że prośba o modlitwę nie była żartem.. Przez najbliższy tydzień będę się modlił jeszcze kilka razy, ale sam, bowiem dojdę do wniosku, że lepiej nie przesadzać ze spamowaniem Niebios, żeby nie zostać umieszczonym na liście nawet nie to, że spamerów, co przywódców spamerskich grup zorganizowanych.

Ale na razie stałem na korytarzu czekając, kiedy i czy w ogóle będę mógł wejść na salę do Najmilszej...

Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX