#EPIZODY: lipca 2015

Tytuł wymyśli się później - odc.3

ROZDZIAŁ "DOBRZE I OD POCZĄTKU"

Poprzedni odcinek nie miał sensu. Dlatego trzech autorów przemyślało swoje czyny, pokajało się i postanowiło coś zmienić. 
Zmiana trwała trzy tygodnie. 
Oto jej efekty:

O tym, czemu w niedzielę nie było tekstu

Przede wszystkim nie miałem nastroju. 
Nie mogę powiedzieć, że nie wydarzyło się nic ciekawego - wprost przeciwnie. Ale "ciekawe" nie zawsze znaczy "zabawne" i chociaż utrata pracy, łażenie na porąbane rozmowy kwalifikacyjne, walka z urzędami, bankami, czy cochwilowe psucie samochodu też specjalnie wesołe nie są - można w nich znaleźć absurd i to właśnie staram się robić. Tak w codziennym życiu, jak i w opowieściach.
Natomiast pewne wydarzenia są normalnie przygnębiające... może po prostu w skrócie zdam relację z końcówki ubiegłego tygodnia, żeby się z tytułowego braku tekstu wytłumaczyć.

O tym, jak byłem na policji

Sprawa plagiatu nabiera tempa. 
Na razie jest to podobne tempo z jakim Antarktyda się kurczy, ale nie mogę narzekać - mogłaby przecież (sprawa) nic nie robić, albo się cofać. To ostatnie miałoby miejsce, gdyby prokuratura odrzuciła mój wniosek o ściganie (ściganie, ot co!), zaś w przypadku Antarktydy gdyby lodowce rosły. (Wiem, że to meteorologiczno-geograficzne porównanie jest dość naciągane - dlatego wolę wyjaśnić).
W każdym razie dotąd wydarzyło się co następuje:

Tytuł wymyśli się później - cz.2

Jak zapewne wszyscy (a przynajmniej wszyscy pozbawieni problemów z lukami w pamięci) pamiętają - trzy osoby: Nagato, Therion i ja piszą jeden tekst.
Po jednym akapicie.
Pierwszy odcinek był... jaki był, nie mówmy o nim, za to drugi... jest poniżej!
Miłej lektury!

-------------------------


O huśtawce

Najmilsza ubzdurała** sobie huśtawkę na działce.
Zrobiłem dwie.
Wadą pierwszej było rosnące pomiędzy przywiązanymi do gałęzi sznurkami drzewo.
- Ta huśtawka ma się huśtać! - usłyszałem.
- No a co robi? O! - bujnąłem lekko urządzenie, które zanim wróciło zatrzymując się na pniu osiągnęło dobre dwa, trzy metry wychylenia, a to niemało!

Tytuł wymyśli się później - część 1.

Prawdopodobieństwo uderzenia Jowisza w Ziemię wynosi... bardzo niewiele, podobnie jak prawdopodobieństwo uderzenia San Marino na Kanadę lub uderzenie tsunami w Sieradz. Nadal jednak prawdopodobieństwo jest większe, niż to, że trzy osoby...
Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX