#EPIZODY: września 2014

O knedlach



Gdy po zakończeniu drugiej wojny światowej na Ziemie Odzyskane zaczęli przybywać osiedleńcy - byli wśród nich moi dziadkowie.
Mając do wyboru dowolne miejsce, w którym mogli zamieszkać, jak na przykład Wrocław, Opole, Szczecin, Międzyzdroje, czy Gdańsk* - wybrali najmniejszą dziurę gdzieś w połowie drogi do wszystkich wyżej wymienionych.
Dzięki temu mieli wszędzie daleko.

O Nordic Walking

- i10, a co to są te kreseczki? - zapytała Najmilsza wskazując widoczne na piasku podłużne  znaki.
Mógłbym jej przypomnieć, że przecież co kilkaset metrów mijamy narciarzy sklerotyków, którzy zapomnieli nart, ale kijki wzięli.
Mógłbym. Ale nie byłbym sobą.

O drabinie

Siostra ma działkę, a na działce altankę. Dzięki temu możemy spędzić tanie WCZASY nad morzem, bo zarówno działka, jak i altanka są w okolicy Dziwnowa. Oprócz altanki na działce są też drzewa.
Drzewa rzucają cień na altankę i ta właśnie ich właściwość ogromnie moją siostrę irytuje.
- Ciemno, zimno i wilgotno - powiedziała do mojego ojca, zaś on poczuł się w obowiązku pomóc swojej córce.

O legendzie

Wyjechaliśmy z Najmilszą na wczasy.
To nie są takie prawdziwe wczasy, bo po pierwsze: spędzamy je z moją rodziną, a po drugie: z tego powodu, co po pierwsze - nic nie płacimy. Nad morzem mieszkaliśmy u mojej siostry, a w Szczecinie zatrzymaliśmy się u rodziców.
Ale postanowiłem wyjazd  nazywać wczasami - dzięki temu będę miał argumenty w nieuchronnej dyskusji pod tytułem "dlaczego w tym roku nie wyjechaliśmy na wczasy".
- Jak to nie wyjechaliśmy?! - powiem oburzonym głosem. - A WE WRZEŚNIU TO CO?

O nadziei

Byłem w McDonaldzie.
Ich kawę uwielbiam jak mrówkojad mrówki w occie, m
imo że - jak wszyscy wiedzą - nikt nie wie z jakiej strasznej trucizny jest zrobiona i z jakich utrwalaczy. Być może jest to kwestia genetycznie modyfikowanego mleka z krów karmionych antybiotykami. Choć nie można wykluczyć, że na niesamowity smak napoju ma wpływ ta rzecz, którą wredni Amerykanie konsekwentnie, bezsensownie nazywają cukrem, która jednak - jak wszyscy znający temat wrogowie śmieciowego żarcia wiedzą - wcale nie jest cukrem, tylko prawie na pewno jakąś kokainą.

Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX