#EPIZODY: maja 2014

25 maja 2014

O córce

Przeszłość


Poprzedni wpis o wizycie w więzieniu wywołał wiele komentarzy. Komentujących nie zaskoczyła informacja, że rozmawiałem z zabójczyniami, nie byli też zdziwieni młodym wiekiem moich rozmówczyń, nie załamywali rąk nad trudnościami czekającymi osoby, które postanowiłyby opuścić więzienie po angielsku.

24 maja 2014

Pierwsze sondażowe wyniki

Mimo ciszy wyborczej zdecydowałem się opublikować sondażowe wyniki.

18 maja 2014

O tym jak poszedłem do więzienia

Plan był prosty. 
Czekam, aż strażnik na wieżyczce przejdzie na drugą stronę, walę laptopem w łeb tego, który mnie prowadzi, wspinam się na drucianą siatkę, na górze zarzucam kurtkę na drut kolczasty, zeskakuję i mam jeszcze tylko trzy ogrodzenia do pokonania. Potrzebne mi będą trzy kurtki i jakoś trzeba zdematerializować ogłuszonego strażnika, bo ten z wieżyczki będzie go widział… hmmm.
To po prostu nie mogło się udać.
Ale zacznijmy od początku.

17 maja 2014

Drugi Konkurs im. Cycków Monisi

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią dzisiaj rusza Drugi Konkurs im. Cycków Monisi.

16 maja 2014

Odpowiedzi więźniarek na pytania Czytelników


Przed wejściem do więzienia poprosiłem Was o napisanie pytań, na jakie chcielibyście uzyskać od przebywających tam osób odpowiedź. Jak zawsze byliście nieszablonowi :D



Piotr: Czy w ramach kary oglądają ekstraklasę, albo "Dlaczego Ja?"

12 maja 2014

O Eurowizji

Obejrzałem konkurs Eurowizji.
Rzadko zdarzało mi się oglądać, zwłaszcza, że na tle innych krajów nasi reprezentanci dawali występy tak żałosne, że wolałem sobie tego oszczędzić.
Ale nie tym razem.
– Cleo i Donatan wygrają – stwierdziły jednogłośnie Najmilsza z Monisią, po czym poszły zdjąć sprzed wejścia do budynku flagę, którą dozorca powiesił z okazji Święta Pracy, Święta Konstytucji, Dnia Zwycięstwa i Festiwalu Euorowizji za jednym zamachem, w związku z czym wymagała uprania.

11 maja 2014

O kotach


Najmilsza przeczytała bloga. Nie, żeby NIGDY go nie czytała. Kiedyś spróbowała, jednak nie znajdując w tym żadnej przyjemności – dała próbowaniu spokój.
Przynajmniej do zeszłego tygodnia, kiedy na jakimś forum internetowym znalazła radę, że pasje partnerów należy jeśli nie dzielić, to przynajmniej poznać.
Poznała, dzięki czemu stało się jasne, że jej poczucie humoru nie uległo zmianie, bo kompletnie nierozbawiona zaczęła się do mnie odzywać dopiero dwa dni później:

4 maja 2014

O szewskiej pasji.

– Zakochałam się – oświadczyła w pierwszomajowy poranek Monisia podając mi do odwieszenia narzutę, która wyglądała, jakby chwilę wcześniej dwóch naćpanych rysowników ulicznych próbowało siedząc na niej wytłumaczyć sobie nawzajem, jak działają zbliżenia na mapach Google. Nawet na dole miała jeszcze przyczepione miedziaki.

Kto chodzi w narzucie w taką pogodę? Monisia chodzi. 
Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX