#EPIZODY: O multikulti

28 czerwca 2015

O multikulti

1. Była środa 24 czerwca, gdy i10 poszedł do dużego sklepu, sam nie wiedział po co.
2. A towarzyszyła mu wybranka jego Najmilsza i parodia psa zwana Zmorą.
3. I one wiedziały po co.
4. A gdy przed sklepem i10 głód poczuł, rzekł: "Zjem kanapkę i poczekam sobie tutaj z psem", zaś Najmilsza weźrzała na niego i odrzekła: "Nie, ty chodź ze mną, bo będziesz nosił".


5. Po czym  i10 posmutniał i przywiązując psa przed wejściem rzekł do zwierzęcia: "Masz tu kawałek kanapki z szynką".
6. I wpuścił Najmilszą przed sobą, a ujrzawszy, że do wejścia zmierza jeszcze jedna niewiasta z siatkami w obu dłoniach - drzwi jej przytrzymał.
7. Nie zważając, że niewiasta ta ma na sobie burkę, co oznaczało, że jest wyznania islamskiego.
8. Ale już lezącego za niewiastą Araba z łapami w kieszeniach i10 nie wpuścił.
9. Albowiem był człowiekiem może i dobrze wychowanym, ale na pewno nie odźwiernym.
10. Jednak Arab się pchał i zdziwion był wielce, że przed kobietą jego w burce ktoś drzwi otworzył, po czym rzekł do i10 coś obraźliwego po arabsku, czego i10 postanowił nie zrozumieć.
11. Wtedy trącił Arab ramieniem i10.
11. Zaś i10  zapytał "A w ryj chcesz?" po czym widząc wpatrzony w siebie miotający błyskawice wzrok podsunął do nosa Araba kanapkę dodając: "Szynka. Buuu!".
12. A zlęknięty Arab odchylił ubranie ukazując wszem przywiązany dookoła siebie materiał wybuchowy i zakrzyknął "A chcesz Allah Akbar? Ha?"
13. I rzekł i10 "Nie no, spoko" - i schowawszy kanapkę do kieszeni dodał - "Pogadajmy". 
14. Potem weszli mężowie do wnętrza sklepu, a podszedłszy  do stacji dokowania** spoczęli.
15. A kobieta Araba stanęła z siatkami opodal, jakieś trzy metry dalej i wzrok spuściła.
16. A Najmilsza poszła na zakupy, bo nie jest głupia.
17. A pies zaszczekał.
18. Potem Arab opowiedział i10 o swojej religii i o tym, że Mahomet jest tak wielki, że normalnie weź.
19. I wysłuchawszy opowieści Araba rzekł i10: "Twoja religia się myli, a właściwie to nie obejmuje zagadnienia globalnie".
20. I przedstawił Arabowi swoją koncepcję.
21. I rzekł Arab "Dzięki ci, że zdjąłeś łuski z ócz moich." i kazał kobiecie swojej podejść i zrzucić burkę, ale ona nie chciała.
22. "Czego mnie nie słuchasz kobieto!" - zakrzyknął Arab dodając:  "i10 mi wszystko wytłumaczył i możesz zrzucić burkę, jak ci każę!"
23. Odparła jemu: "Bo nie mam nic pod spodem".
24. Potem Arab podrapał się po swej czarnej brodzie i odwracając do i10 zapytał "A czy ty powiedziałeś komuś o swojej koncepcji?", a i10 odrzekł, że nie.
25. Wtedy Arab rozdarł szaty i łkając prosił, żeby i10 podzielił się swoją koncepcją z كل** , bowiem jest to pomysł, który wszystkim pomoże się zmienić na lepsze.
26. "Tak jak mi pomóg!ł" - rzekł Arab. "Na dowód mogę zjeść twoją kanapkę z nieżywą świnią".
27. I odrzekł mu i10 "Ochujałeś? Prędzej słoń zszyje sobie ucho igłą, niż oddam ci swoją kanapkę".

28. Bo niemądry to człowiek, który oddaje swoją kanapkę z nieżywą świnią.
29. Znaczy z szynką.
30. I pożegnał i10 Araba, a ten jeszcze raz mu podziękował i życzył dziewic w niebie.
31. Bo niektórych nawyków trudno się pozbyć.
32. I dlatego, że koncepcja i10 wcale tych dziewic nie wyklucza.
33. Co kto lubi.
33 i 1/3. A potem i10 przypomniał sobie, że miał nosić, więc poszedł szukać Najmilszej.
34. I znalazł i wskazywał przedmioty palcem i pytał co to jest, a ona mówiła mu nazwy tych przedmiotów.
35. W większości niepotrzebnych.
36. I gdy skończyli zakupy, wzięli psa, który bardzo się na ich widok ucieszył i z tej radości się zesrał.
37. A i10 posprzątał mówiąc przy tym "Człowiek, który nie sprząta po swoim psie jest jak rybak nie dbający o sieci**".
38. I wsiedli w tramwaj i pojechali do domu.
39. A w nim Najmilsza skasowała bilet, a i10 nie.
40.  Bo miał oddane od cholery krwi.i nie musiał, a nie dlatego, że jeździł na gapę.
41. I gdy dojechali i10 postawił reklamówki na stole i postanowił, że swoją koncepcję opisze.
42. Najwcześniej za tydzień, bo co nagle, to po diable.
 


Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX