#EPIZODY: O etymologii

O etymologii


Umieszczenie na witrynie sklepu nazwy "Matiz" każe się domyślać kilku rzeczy:
Przede wszystkim, że można w nim kupić części do pewnego... urządzenia.
Jeśli jednak ten sklep znajduje się na ulicy Piotrkowskiej, która - nie zapominajmy - jest jedną z najbardziej reprezentacyjnych w Polsce, człowiek dochodzi do wniosku, że handel uszczelkami Daewoo musi być biznesem równie dochodowym, co handel uranem.
A chyba taki nie jest?


Przyjrzawszy się uważniej witrynie sklepu, spostrzegłem pod nazwą "Matiz" dopisek "bijoux et accessoires".
Nie po to się całe dwa lata w podstawówce uczyłem francuskiego, żeby teraz nie wiedzieć, że Francuzi słyną ze skracania słów i "bijoux" (czytane "biżu") oznacza biżuterię, tak jak u nas "siema" jest skrótem od "siemano", a "nara" od "na rany Chrystusa, jak dobrze, że się spotkaliśmy".
Zamiast "et" czyli francuskiego "i"  był taki znaczek przypominający "rozwiązłą" ósemkę natomiast słowo "accessoires" ma swój prawie identycznie brzmiący odpowiednik w języku polskim i szczególnych wyjaśnień nie wymaga.
Zatem biżuteria i akcesoria.
ŻE DO MATIZA?!
Wcale nie.
Do kobiet, co odkryłem po jeszcze uważniejszym przyjrzeniu się wystawie, na której wisiały kolczyki, łańcuszki, wisiorki, przewieszki, zaczepki, kolie, folie, sępolie i tego typu stuff. Sępolie oczywiście sztuczne, przyczepiane do włosów**.

I tu rodzi się pytanie: DLACZEGO (na rany Chrystusa) ktoś miałby nazwać swój sklep biżuteryjno-akcesoryjny "Matiz" mając do dyspozycji nazwy niosące równie emocjonalny ale mniej pejoratywny przekaz, jak "Złamanie Z Przemieszczeniem", "Gruźlica", albo choćby "Nieszczęścia Chodzą Parami". Dzięki tej ostatniej nazwie przynajmniej można by było się domyślić, że sprzedają kolczyki.
By sprawdzić czym kierowali się właściciele, sięgnąłem do źródeł, czyli do Googli.
Najpierw dowiedziałem się, że słowo Matiz w języku malajskim tłumaczy się na "Tizi".
"Tizi" zaś przetłumaczone na cziczewa - jedną z odmian środkowoafrykańskiego języka bantu (nie mylić z ubuntu) - oznacza ni mniej ni więcej tylko Chrzciciela!
Niestety nie znajdując związków pomiędzy Chrzcicielem a wisiorkami sprawdzałem dalej. 
Odpowiedź dało mi przetłumaczenie "Matiza" na urdu.
Google wyrzuciło "Mtz". 
"Mtz" to Mińskij Traktornyj Zawod, czyli Mińska Fabryka Traktorów - producent ciągników rolniczych Bielarus. 
Jeden z nich miał dawno temu mój dziadek.
Czyżby właściciele znali mojego dziadka?!?
Znalazłem numer, podniosłem telefon i zadzwoniłem:
- Sklep "Matiz", Mateusz Iksiński, w czym mogę pomóc?
- A już w niczym.


Miłego dnia (Matki!)




Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX