#EPIZODY: O stoliku

O stoliku

Byłem w trakcie przerabiania uschniętego, nieprzydantego drzewka śliwy na przydatny stolik, gdy przyszła do mnie cywilizacja.
Rzecz dzieje się pod Sieradzem, czyli w miejscu, gdzie cywilizacja do tej pory do mnie nie przychodziła, z czego zresztą byłem bardzo rad.
- Ładna pogoda - powiedziała cywilizacja.
Przytaknąłem.
- Czy chce pan porozmawiać o Bogu? - zapytała ni z gruszki, ni z  pietruszki.
- Nie chcę.

- A o przyszłości? Czy wie pan jaka przyszłość pana czeka?
Czekało mnie monotonne cięcie desek, ponieważ do zrobienia stolika wziąłem wyglądające na stare, spróchniałe, a w rzeczywistości stare, w ogóle nie spróchniałe, za to dębowe deski. Podzieliłem się tą uwagą z cywilizacją, a ta się ucieszyła, jakby było z czego.
- Czy sądzi pan, że w ciężkiej, nazwijmy to stolarskiej  pracy, może panu pomóc Jezus?
- Spoko, niech pomoże.
Po czym usłyszałem wyjaśnienie, że nie powinienem pomocy Jezusa traktować dosłownie, tylko jako przenośnię.
Powinienem się natomiast modlić, wtedy Jezus mi pomoże metaforycznie, czyli będzie mi dużo lżej.
Grzecznie podziękowałem cywilizacji za wizytę i zwyczajowo przyjąłem pisma.

I to jest powód niniejszego wpisu.

Zawsze biorę pisma. Zawsze obiecuję sobie, że do nich zajrzę (i czasem zaglądam, ale ogólnie nie ma w nich nic, czego bym nie znał z Biblii, filmów katastroficznych lub tabloidowych "opartych na faktach reportaży").
A tym razem zamiast stosu makulatury dostałem niewielką ulotkę. Można by rzec - bilecik.

Widniał na nim telefon i nad telefonem duży napis:
"GDZIE SZUKAĆ ODPOWIEDZI NA WAŻNE PYTANIA ŻYCIOWE?!"
Wiem, gdzie szukać ale przeczytałem co napisali niżej.

"Czy udziela ich:

nauka? filozofia? Biblia?"

- Najmilsza udziela - mruknąłem do siebie i odwróciłem ulotkę, żeby sprawdzić, czy jej autorzy myślą podobnie do mnie. Może przynajmniej znajdę wielkie cyfry 4 i 2?
Ale nie - z tyłu była informacja:
"Sprawdź na jw.org. i pobierz aplikację"

Sprawdziłem, ich zdaniem odpowiedzi powinienem szukać w niebie, co oznacza, że gówno wiedzą o życiu doczesnym - powinni pogadać z Najmilszą, dostaliby wszystkie odpowiedzi jakich potrzebują. Nie pobrałem aplikacji.

Ale co zrobiło na mnie wrażenie to właśnie ten adres internetowy.
Świat zapierdala do przodu i wygląda, że Świadkowie Jehowy są w ścisłym peletonie.

Miłej soboty!
(Jutro będzie drugi wpis, ten nie jest... "niedzielnym")

Epilog:
Stolik wyszedł, jak wyszedł. Modlitwy nie pomogły, ale też i nie zaszkodziły, wbrew pozorom "mebel" jest prosty, w sensie, że poziomy a poza tym powinien przetrzymać atak tornada - w końcu blat jest z dębowych desek!




Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX