#EPIZODY: Pożegnanie z misiem

Pożegnanie z misiem

Po wystawieniu na aukcję misia opisanego tutaj i tutaj spodziewałem się, że zarobię na wysyłkę czyli jakieś sześć złotych. Dziesięć minut później wiedziałem, że zarobię na wysyłkę i na paczkę fajek. Pomyślałem, że fajnie, tym bardziej, że ZAPOWIEDZIAŁEM przepuszczenie całej forsy na "zbytki". Czyli paczkę lakistrajków.



Ale kilka dni później okazało się, że cena misia urosła do absurdalnych rozmiarów, zwłaszcza, że miś wyglądał jak psu z gardła wyciągnięty (wyglądał tak dlatego, że został wyciągnięty psu z gardła i to wielokrotnie. A następnie raz ze śmietnika).

Ze zdziwieniem obserwowałem jak cena przekraczała pięć dych, po przekroczeniu sześciu uniosła mi się brew, a po siedmiu dołączyła do niej druga i tak mi już zostało. Stanęło na stówie.
Gdy wystawiałem aukcję Najmilsza pukała się w czoło i twierdziła, że "jestem nienormalny" i że "nikt tego nie kupi". Mam pewność, że myliła się w tej drugiej kwestii.

Oprócz dzikiej satysfakcji, że mogłem powiedzieć do Najmilszej "zobacz, ha!" i teraz mogę chodzić po mieszkaniu patrząc na nią szyderczo, co przy uniesionych obu brwiach daje komiczny efekt i tylko ją rozśmiesza, więc oprócz tej satysfakcji będę miał też stówę.

A nie o to chodziło.

Widzicie, zdaję sobie sprawę z tego, że ten "miś" został kupiony TYLKO dlatego, że komuś podobały się moje teksty, a do momentu jak nie dostanę Nobla i nie umrę jego wartość jest znacznie niższa niż sto złotych.

Rozwiązania są dwa.
Po pierwsze mógłbym dostać Nobla, a następnie popełnić samobójstwo, co nie wchodzi w grę, póki co nie dają Nobli w kategorii "bloger z najgłupszymi pomysłami".

Dlatego zrealizujemy drugi pomysł:

Zatrzymam z tej stówy dwadzieścia złotych na wysyłkę i na fajki, a pozostałą kwotę prześlę na dowolnie wybrany przez Was cel, który w komentarzu pod postem na FB otrzyma największą ilość lajków.

Tak będzie uczciwie, a Wy nie dojdziecie do wniosku "i10 to szczwany lis, który opchnął jakiemuś gościowi misia za masakryczne pieniądze", tylko do wniosku "i10 to szczwany lis, który opchnął jakiemuś gościowi misia za masakryczne pieniądze, ale później te pieniądze oddał , ileż on musi mieć kasy z tych reklam, co mu się wyświetlają na blogu, sprawdzę tak w ogóle co to za reklamy"

TUTAJ zaproponujcie jakiej ogranizacji (fundacji? partii??) mam tę kasę wysłać.






Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX