#EPIZODY: Ostatnie pożegnanie - fotorelacja

27 listopada 2013

Ostatnie pożegnanie - fotorelacja

Ostatnie pożegnanie misia, rzecz jasna.


Ponieważ szalony mieszkaniec Bydgoszczy, który wylicytował pluszaka za STO ZŁOTYCH zaszokował mnie PRZYSYŁAJĄC te pieniądze, pozbierawszy szczękę z podłogi wziąłem misia (w teczkę) i poszedłem na pocztę. Na zdjęciu - ostatnie zdjęcie przed podróżą.




Na poczcie zabawka została starannie zapakowana i opatrzona wymaganymi przez prawo ostrzeżeniami
Do zakupu został dołączony Bardzo Osobisty LIST, żeby Szalony Nabywca nie poczuł się jak potraktowany przez bezduszną machinę (sprzedającą używane* misie).

Ponieważ list był Bardzo Osobisty treść jego nie zostanie przeze mnie upubliczniona. 

W każdym razie podarowałem sobie opis wielkiego żalu (psa) po utracie ukochanej zabawki, niewiele miejsca poświęciłem na wspomnienie  wspólnie spędzonych chwil (ponieważ nie śledziliśmy co pies z misiem robił). Zaznaczyłem jednak radość z faktu, że zabawka udaje się w miejsce, z którego nie wróci.

Wyraziłem też niepewność co do możliwego zastosowania misia.
Na koniec listu chciałem życzyć Wesołych Świąt, jednak skończyły mi się kartki A4, więc licząc, że Nabywca jest Czytelnikiem bloga:
Szanowny Nabywco: przy okazji Życzę Ci Wesołych Świąt!






Skoro byłem już na poczcie a Allegro twierdzi, że pieniądze za misia są jakby moje, postanowiłem załatwić sprawę konkursu w którym mieliście wskazać, komu mam przekazać osiem dych uzyskane ze sprzedaży... misia.

Stu trzydziestoma głosami wskazaliście... to:




(Przyznam szczerze, że trochę mnie zamurowało, gdy otworzyłem stronę... Fundacji)

Kasa poszła, z całego dealu mi zostało akurat na paczkę fajek, najważniejsze, że pozbyłem się upiornego misia.


KTÓRY JUŻ NA TEGO BLOGA NIE POWRÓCI!

Nabywca NIE MOŻE mi go odesłać, ponieważ adres, który widnieje w Allegro jest moim adresem sprzed trzech czy czterech lat.

HAAAAHAHAHA! haaha haha ha!




ha.





Copyright © By i10 · Powered By Blogger · Helpful Spirit RedFoX

XXXXX